Marzec 23, 2015 W mediach Brak komentarzy

Kilkadziesiąt hektarów zieleni – zaniedbanych, z sypiącą się infrastrukturą. To Park Lotników Polskich, największy w Krakowie. W tym roku będzie oświetlony (jest na to 500 tys. zł z gminnego budżetu). Ale można zrobić coś więcej. Rozmowa z Katarzyną Pernak.

Kacper Kępiński, student Politechniki Krakowskiej, zaproponował stworzenie w PLP przenośnych kontenerów, w których można byłoby urządzić kawiarnię, toalety, miejsce zabaw dla dzieci (z klasycznymi kontenerami niewiele mają wspólnego). Jego projekt – współrealizowany z Natalią Raczkowską – został zgłoszony do konkursu organizowanego przez ONZ. Z kolei Katarzyna Pernak, absolwentka architektury krajobrazu Uniwersytetu Rolniczego, postawiła na… awiację. W końcu Czyżyny, w których znajduje się park, to dzielnica lotnicza. Na pewno z tymi projektami spotkamy się w kolejnych edycjach budżetu obywatelskiego.

Renata Radłowska: Czy parki muszą mieć tożsamość?

Katarzyna Pernak: Powinny. Tożsamość to coś bardzo istotnego. Jeżeli miejsce ma swoją historię, kojarzy się z czymś konkretnym, odróżnia się od innych, to staje się ludziom bliskie. Dbają o nie, szanują, walczą. A co się stało z Parkiem Lotników Polskich? Regularnie odcinano od niego kawałki – pod Ogród Doświadczeń, pod Tauron Arenę Kraków, i podejrzewam, że na tym się nie skończy. Gdyby mieszkańcy czuli, że to ich miejsce, że są z nim emocjonalnie związani, protestowaliby przeciwko rozdrabnianiu parku. Jakiś czas temu przeprowadziłam ankietę wśród spacerowiczów w parku, pytałam o jego nazwę. Jakie odpowiedzi padały? Park AWF, park Czyżyny… Nikt nie podał właściwej, czyli Park Lotników Polskich. Przykro mi, że największy park w mieście staje się coraz mniejszy, że jest dramatycznie zaniedbany, że z niczym się nie kojarzy.

Cały tekst: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,17579532,Jak_nadac_charakter_parkowi_w_Czyzynach__PROJEKTY_.html#ixzz3VF9Ychk5

Written by Redaktor